Do przerwy prowadzimy 1:0 i nie ma co ukrywac jest to glownie zasluga naszej skutecznosci. Za wiele nie stworzylismy, a nasi rywale mieli jedna swietna sytuacje. Ani nie gramy zle, ani dobrze. Ostatnio jednak nasze drugie polowy sa duzo lepsze niz pierwsze, wiec mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Brawa dla Bojana za bramke i Messiego, ktory jest naszym najgorzniejszym pilkarzem, ale to juz jest norma.
edit: po 2 minutach drugiej polowy moglo byc 3:0.



