Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 27 sty 2008, 20:16

Nie za drogo Surprised Question
No tak, to już słynne akcje włoskich kibiców ale tak naprawdę, to nie jest śmieszne :lol:

Zaraz mecz z Livorno, które zawsze jest groźne na swoim boisku. Będzie ciężko w obliczu osłabień ale wierzę, że się uda. mamy piłkarzy, którzy w pojedynkę pomogą rozstrzygnąć losy meczu, mają charakter i wystarczające umiejętności, bo pokonać Livorno. Trzeba wygrać tym bardziej, że Viola, Milan i Roma do przodu. Trza odskoczyć Udinese :P Do boju! :]

EDIT

No i jesteśmy po I połowie. Ostry mecz :> Ponarzekać można jak zwykle na to samo. Dużo niedokładnych, nerwowych podań. Boki defensywy, to istna tragedia. Łatwo dopuszczamy Livorno pod nasze pole karne, pozwalamy na mnóstwo dośrodkowań i strzałów. Najjaśniejsza postać w I połowie, to dla mnie... Belardi :P 2 świetne interwencje, gra dziś bardzo pewnie i tylko jemu zawdzięczamy to, że jeszcze nie straciliśmy bramki. Może jeszcze nieporadności Tavano :P Dobrze również Legro ale Hasan i Molinaro zostawiają zdecydowanie za dużo miejsca z tyłu :? Znów wszystko bardzo pasywnie. Hasan i Palladino grają na prawym skrzydle ale nie potrafili przez 45min ani razu dokładnie dośrodkować :| Kluczem mogą być prostopadłe piłki, po takim podaniu zdobyliśmy gola i widać, że sprawia to trudności defensywie Livorno. Świetne podanie Zanettiego i Treze w swoim stylu, nawet nie spojrzał na bramke :] Nedved jak zawsze, ciągnie gre, walczy ale też wprowadza bardzo dużo spokoju. Mało kreatywności, zaskoczenia, ale to już tradycja :roll: Del Piero znów musi się cofac po piłkę niemal pod linię środkową. Stara się ale dziś też nie jego dzień. Przynajmniej do tej pory ;) Szkoda, że Nedved nieczysto trafił w piłkę, bo mogło jeszcze coś wpaść ale i my mamy sporo szczęścia, bo Belardi ma 'pracowitego Anioła Stróża' :P Trudno wygrać pojedynki główkowe z obrońcami gospodarzy, przydałoby się kilka strzałów z dystansu i więcej dokładności przy podaniach do napastników, bo póki co, w większości to jak wykopy na ślepo. Hasan i Molinaro muszą też pilnować tyłów, bo będzie bida. Jest duża szansa na zwycięstwo, jedziemy z koksem :]
Ostatnio zmieniony 27 sty 2008, 21:32 przez maestro, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”