Ważne punkty ale jeszcze ważniejsze to pokonać Fiorentinę.
Skuteczność znów dała znać o sobie, 0:1 to najniższy wymiar kary. Mogło być spokojnie 0:4. Okazje marnował tak samo Gila jak i Pato ale Włoch miał więcej sytuacji bramkowych.
Forza Milan \o/



