Ale poza tym nic ciekawego się nie wydarzyło. Tak naprawdę po 15 minutach można było skończyć, bo grała tylko jedna drużyna. Po części można się było tego spodziewać, biorąc pod uwagę osłabienia siły ofensywnej Portsmouth. A Baros na pewno wybawieniem nie jest. No i Nigeria jednak nie wraca jeszcze, więc nie wróżę w najbliższym czasie rewelacyjnych wyników naszym dzisiejszym rywalom.
David James 500-tny mecz w Premier League. Szacunek(mimo wszystko



