John Travolta pisze:Vianuch napisał:
Postaraj się również dostrzec rożnicę, pomiędzy reżyserem, a scenarzystą.
Wydaje mi sie ze to ty nie dostrzegasz jak wazna jest postac scenarzysty. Scenarzysta tworzy historie, fabułe i postacie. Rolą reżysera jest przerobienie tego na obraz. Przy strajku wiekszosci czołowych scenarzystów nic nie ruszy do przodu, jesli chodzi o filmy to mozna wyciagac jakies stare zakurzone skrypty ktore kiedys nie przeszly, ale seriale maja na bierzaco dostarczane nowe sceneriusze. Bez scenarzystów ani rusz.
ja sie zgadzam z Johnem. przed chwila o tym skonczylem rozmawiac z kumplem. bez nich nie ma nic prawa ruszyc. wystarczy popatrzec na serial Drive. Fabula i pomysl byl zarabisty. a wizualizacja? totalnie do bani. przeciez aktorzy budzili zalosne wrazenie (jak w Wzgorza maja oczy 2) a obraz byl tragiczny. sztuczny, taki nierzeczywisty. rola rezysera jest przedstawic pomysl scenarzysty. te role czesto sie mieszaja i jest ciezko prawdziwa granice znalezc, ale jednak scenarzysci zasluguja na wielki szacunek i wg mnie gaze powinni miec porownywalne z aktorami



