Chcesz powiedzieć mi że Rooney jest kluczową postacią w United, czy źle zrozumiałem?Kamil232 pisze:Nie, gra United nie opiera się na Ronaldo...on jedynie wykańcza akcje stworzone przez zespół, a czasami i sam coś indywidualnie zrobi. Bez dobrej obrony kierowanej przez Rio, bez pomocy, która w zeszłym sezonie rządził Scholes i np. z Portsmouth też, ale w tym sezonie cześciej Anderson, bez świetnej gry z głebi pola Teveza albo Rooneya, Portugalczyk nic sam by nie zrobił.
Czy te jego 6 bramek w 25 meczach rozegranych do tej pory (nie wiem w ilu dokładnie zagrał) to jakiś imponujący wynik?
W środku pola i tak częściej widać Chrisa niż wymienioną przez Ciebie dwójkę razem wziętą.
19/49 tyle wkładu w bramki dla Diabłów miał Ronaldo - 38%
Co do statsów Ronaldo - 19 bramek w 21 rozegranych meczach
90% - imponująca skuterczność. średnio 0,9 bramki na mecz.
Tevez swoje bramki (bynajmniej te które ja widziałem, chyba że mam pecha i widzę tylko te) strzelał po dostawieniu nogi - a'la Raul teraz.
Być może niedługo się przekonamy kto miał rację-Bo gwiazdka coś przebąkiwała że chciałaby zagrać w Primera Division.
Scholes, Rooney, Nani i Park, wszyscy razem w formiePomyślałem i nic by się nie stało, jest Nani jest Park, to nie ta sama klasa...ale jeśli byłby Scholes w formie, Rooney w formie to tak jak z AV, brak Ronaldo nie byłby odczuwalny.



