Czy ja coś przegapiłem? To Barcelona już grała?Hanni pisze:Końcowy gwizdek. 2-0. 6 pkt przewagi.
Rzeczywiście jakoś ciężko nam gra idzie z beniaminkami.
Pierwsza połowa to całkowity brak koncepcji Realu na grę. Jak rozgrywaliśmy to praktycznie tylko na swojej połowie, środek pomocy nic nie grał(i te niepotrzebnie grane długie piłki do przodu...
Druga połowa zaczęła sie od faulu Canny i wykorzystanym karnym przez Negredo... Druga odsłona była jednak trochę lepsza niż pierwsze 45 minut. Szkoda niektórych zmarnowanych sytuacji - strzał Higuaina czy główka Raula... A najlepsze były poślizgi naszych zawodników
Trzeba grać dalej i nie oglądać się na przeciwników, tylko robić swoje.



