Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
AdamMadridista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 166
Rejestracja: 18 cze 2007, 6:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: AdamMadridista » 02 lut 2008, 23:01

Hanni pisze:Końcowy gwizdek. 2-0. 6 pkt przewagi.
Czy ja coś przegapiłem? To Barcelona już grała?

Rzeczywiście jakoś ciężko nam gra idzie z beniaminkami.
Pierwsza połowa to całkowity brak koncepcji Realu na grę. Jak rozgrywaliśmy to praktycznie tylko na swojej połowie, środek pomocy nic nie grał(i te niepotrzebnie grane długie piłki do przodu... :/).
Druga połowa zaczęła sie od faulu Canny i wykorzystanym karnym przez Negredo... Druga odsłona była jednak trochę lepsza niż pierwsze 45 minut. Szkoda niektórych zmarnowanych sytuacji - strzał Higuaina czy główka Raula... A najlepsze były poślizgi naszych zawodników :/ ...

Trzeba grać dalej i nie oglądać się na przeciwników, tylko robić swoje.

Wróć do „Hiszpania”