Widzę, że piszecie w tym temacie, to się nie będę wyłamywał. Tottenham zagrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie, jedno z lepszych w sezonie. Z kolei United dziś dużo mniej uważnie w obronie. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy i w sumie prowadzenie 1:0 było zasłużone. Choć mam małe wątpliwości, czy sędzie powinien puścić tę akcję. Jak dla mnie ewidentnie nurkował Jenas(chyba on to był). Wówczas podyktowany powinien być rzut wolny pośredni dla nas. Ale mówi się trudno. Często w takich wypadkach nie karze się wciąż piłkarzy. Jak już wymieniacie sytuacje kontrowersyjen to wspomniałbym o faulu Dawsona na Evrze w polu karnym. Moim zdaniem wówczas powinna być jedenastka.
Ale mniejsza o to. Zagraliśmy gorsze spotkanie i chyba trzeba się cieszyć z punktu ciężko wywalczonego. Spurs dobrze bronili się w drugiej połowie. Ramos dokonując zmian starał się zagęszczać środek i rzeczywiście wszystkie nasze strzały sprzed szesnastki lądowały gdzieś w gąszczu nóg. Jedyną nadzieją były akcje skrzydłami. I tak próbowaliśmy zdobyć bramkę. Udało się dopiero w 94 minucie po rzucie rożnym.
Ostatnio spieraliśmy się o dyspozycję Evry Francuz zdecydowanie dostarczył dzisiaj fieldy'iemu argumentów. Wyglądał na mocno zagubionego na boisku. Chyba Lennon to mu się śni po nocach.
Brawo za walkę do ostatniej minuty. Diabły wierzyły i to im się opłaciło. Po raz kolejny pokazali charakter. Straciliśmy pozycję lidera, ale spotkań jeszcze sporo. Każdy jeszcze pogubi punkty, więc musimy być do końca mocno skoncentrowani. Dziś zremisowaliśmy z jedną z mocniejszych ekip. I z tym trzeba się pogodzić i specjalnie się nie martwić.



