Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 03 lut 2008, 11:40

George Jung mnie gra Cesca nie martwi, powiem wiecej - jestem zadowolony z tego jak gra. To nie jest typ gracza, który w kazdym meczu błyszczy i mija po kilku zawodników, wiec moze nawet jak zagra dobry mecz [efektywnie, ale nie efektownie] - już niektórzy tego nie doceniają.

Hleb miał udział przy bramkach. Cesc zaliczył asyste, przy 2 golu Ade. Także w meczu z Newcastle zaliczył asyste i strzelił gola. Także wcześniej asystował. Chyba tylko Ashley Young ma wiecej asyst niż Cesc [albo porównywalnie, nie pamiętam dokładnie]. Cesc nie musi "błyszczeć" w meczu, aby dać coś drużynie.
Wczoraj próbował z dystansu uderzać, uderzał niecelnie, ale coś robił - nie tracił piłki, środek pola funkcjonował dość dobrze. A trzeba pamiętać, ze gralismy z City na ich terenie - to ich pierwsza porażka w tym sezonie u siebie. Jakby nie głupi indywidualny błąd Gaela - to wygralibyśmy do zera.

Wróć do „Anglia”