Nigeria spodziewała się, ze jak graja w przewadze to zwycieska bramka jest kwestia czasu. Przeliczyli się, nie starali sie zaatakować, słabiutki presing. Wszystko na wyczekanie. Reakcji wiekszej z ławki na widok takiej gry nie było. Patrzac na zmiany jakie wprowadził Le Roy to zjadł Niemca. Dwa pierwsze spotkania nuczyłu troche Bertiego, jedna za mało.
Grajac w 11 Ghana nie wygladal ponownie dobrze, w 10 sżło im lepiej, mam nadzieję, ze z Kamerunem im już tak nie pojdzie. Oczywsicie jesli Kamerun wygra.



