Świetnie rozciągał grę - zauważa, że Oddo jest niepilnowany, że Gilardino może wyjść na pozycję, że Kaka zaczyna sprint... Nie muszę Ci raczej mówić, że Pirlo to piłkarz zaliczający mało asyst, a wiele efektywnych podań, bo to na pewno wiesz - nie od wczoraj on tak gra.Chlopaczek pisze: Moim zdaniem bardzo przecietny mecz naszego dyrygenta.
A to, że Gilardino podania "palił", Kaka piłkę często tracił (choć wyraźnie wraca do formy), albo do niej nie dobiegał, zaś Oddo dośrodkowywał na rzut rożny, to już nie wina Pirlo - odbiega on oczywiście od dyspozycji z MŚ, ale jest o wiele lepszy, niż ostatnio. Dzięki niemu właśnie dzisiejsza gra w drugiej połowie była o wiele płynniejsza - Pirlo też zaczął grać lepiej, a to on jest kluczowym piłkarzem w Milanie u Ancelottiego. Kiedy w drugiej części gry wskoczył na swój poziom, to wiele dał ekipie.



