Jeśli porównanie Pennata do Ronaldo, jest tak samo śmieszne jak Hargo do Mascherano to ty po prostu człowieku nie znasz sie na piłce.Śmieszne moze byctakze jak kibic MU napisze, że Owen lub Carrick sa lepsi od Mascherano. JEst śmiesznie, to dlaczego inni tka nie moga pisać.
Jeśli znowu nie widzisz, róznicy w jakim stanie były Diabły(bronienie sie przed spadkiem) a Liverpool który mimo wszystko zdobywał Puchary Anglii/Ligii czy UEFA, to mamy pewność...nie znasz sie na piłce.Sorry, ale bez przesady, fakt był tam Carra i Gerrard, ale kto jeszcze. Gdzie te gotowce. Z tego co pameitam to tam była prawdziwa wylegarnia przecietniaków sprowadzonych przez Houlliera, nic nie ujmujac Smicerowi, Diao i im podobnym.
I kolejna sprawa...sprawdź sobie typie ile przez ostatnie lata wydał na transfery Benitez, a ile Ferguson. Wg. moich informacji, Benitez wydał więćej na transfery. Także człowieku to, że dalej mają bandę średniaków to tylko jego wina. Manchester daje duża kasę za świetny piłkarzy, a Hiszpan za tą samą kasę zamiast kupować jednego swietnego, sprowadzał kilku średnich, więc to nikogo innego wina tylko jego, że nie mają klasowy graczy poza wyjątkami.
i co ten Kuyt robi? błyszczy w meczu ze średniakami jak cały Liverpool przychodzi grać przeciwko np. Rio i typ nie istnieje.Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta?
Pełne poparcie, Liverpool nie ma własnego stylu. Z lepszymi potrafią się bronić i wtedy wychodzą niewątpliwe umiejetności Beniteza, potrafi się dobrze bronić i ustawić taktykę pod inny zespół. Jak przychodzi grać z przeciętniakami to jak np. z Wigan gra jednym napastnikiemNie , poprostu smiesza mnie opinie co niektorych ze jaki to on jest prze i wogole mistrz . U siebie w notesie wylicza trajektorie lotu pilki z wolnego, podczas sniadania wylicza to ile akcji w przyszlym meczu bedzie mial przeciwnik , a tak wogole to on juz zna wynik meczu. Gdyby byl takim super taktykiem to nie remisowaliby tylu meczy z "przecietniakami" i nie traciliby do lidera 17 pkt . Kiedys Benitez powiedzial ze on nie umie dobierac do slabych teamow taktyk bo zmieniaja czesto , nie maja swojego stylu itd itp. Znakiem tego powinien wrecz z latwoscia pykac takie zespoly jak MU, Chelsea czy Arsenal. A tym czasem w pojedynkach z nimi ssa palke i moga liczyc na conajwyzej remis
Prawda jest taka, że w lidze nie istenieje. Juz to pisałem, jak oni w Grudniu wiedzą, ze o mistrzu mogą zapomnieć, to się nastawiają na LM i oszczedzają siły. W tym czasie zespół Ferugosona musi dawać z siebie co tydzień wszystko. Widzisz różnice czy nie? czytając twoje wpisy wątpie.Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła. Słaby trener, śmieszni pilkarze LM, UEFA + dwa przegrane finały z dowma klubami w kompletnie innej lidze. To musi byc prawdziwe szczescie.
[qutoe]Nie zgodziłbym się z tym, ze dla kibiców United tylko liga się liczy. Zarówno na forum Diabłów, jak i w tzw. realu Razz czytam/słyszę że zdania są podzielone. Większość co prawda opowiada się za sukcesem w lidze, ale nie brakuje kibiców którzy chcieliby przede wszystkim aby ManU wygrał LM. A to dlatego, ze nie chca oni ciagle być tylko kojarzeni z wygranymi na własnym podwórku. [/quote]
to czego kibice chcą w Polsce, to nikogo nie obchodzi. Dla zawodników szczególnie angielskich na pierwszym miejscu jest liga. Mówili o tym gracze United czy Terry i Lampard. I dlatego pewnie też, Chelsea nie zdobyła Pucharu Europy. I ich cenie za to, drużyna która odpuszcza lige, mają naście punktów straty do Lidera, jest zabawna. Taki Milan pół roku bez zwycięstwa u siebie. Jestem pewien, że zarówno kibice Liverpoolu(co wiele razy czytałem) i Milanu, którzy tydzień w tydzień chodzą czy jeżdzą na mecze, mają dość takiego stanu rzeczy. Kilka miesięcy upokorzeń...porażek z cieniasami. A Ci kibice w Polsce co jedyne mecze jakie oglądają to co TVP pokaże, jarają się no bo przecież to co widzą to wygrywają, a porażek tydzień w tydzień nie widza.
Nic nowego, jak od kilku latJeszcze odnośnie Liverpoolu - mysle, ze teraz skupią się na LM.
w kadrze każdy gra źle. Więc pisanie o Angielskich graczach, tylko w kontekście reprezentacji jest nieporozumieniem. Nikt mi nie powie, że Rooney, Gerrard, Lampard, J. Cole, Haro, Rio, Terry to przeciętniacy. To jest klasa światowa, Anglikom brakuję jedynie zespołu, bo są zlepkiem indywidualnośći. Jak go Capello stworzy to w RPA zajdą daaaaleko.Tym bardziej do Gerrarda, który w kadrze gra źle.
Wymieniaj.Na której pozycji? Na ofensywnym pomocniku mogę Ci wymienić z miejsca 10 lepszych od niego
Słucham :O Kiedy on w ogóle zagrał dobry mecz w kadrze?Wypada rewelacyjnie na tle angielskiej drużyny.



