Do sedna sprawy: w ciągu 3 i pól roku Benitez wydał 225 mln Euro. Trochę dużo, nie?? Przez 3,5 roku nie udało mu się kupić porządnego skrzydłowego, była "gwiazda" The Kop Nunez, Cisse przez dłuższy czas grający na prawm skrzydle, Smicer... Były też ćwierćśrodki (podoba mi się to określenie) w rodzaju Dudka, Traore, Biscana, Josemiego, Dioufa, Diao (on akurat nawet ćwerćśrodkiem nie był.
Pozostaje mieć nadzieję na lepszą przyszłość...
Co do Wilmore'a:
droga The Reds była wg ciebie łatwa w tamtym sezonie:
Leverkusen (3:1, 3:1)
Juventus (2:1, 0:0)
Chelsea (0:0, 1:0)
Fuksem do finału LM może się dostać Wisła Kraków, albo inny tego typu klub (z całym szacunkiem dla kibiców) ale nie The Reds. Benitez w tamtym sezonie miał graczy Houlliera + Garcia, Josemi i Alonso grający bodaj od 1/2 z Chelsea (pamiętam, że Lampard złamał mu nogę). To nie jest cud, tylko geniusz. Mimo mojej braku sympatii do Hiszpana, trzeba to przyznać.
Co do Gerrarda, w każdym (specjalnie ci to pogrubiłem) miałby pewne miejsce. Barry od niego lepszy, (hahaha) nie próbuj być zabawny, w rankingu środkowych pomocników czy to kibiców czy dziennikarzy zajmował w Anglii 1 ew. 2 miejsce. Nie ma w tym wypadku czegoś takiego jak "moim zdaniem" czy też "sądzę, że". Twój brak szacunku dla jego umiejętności, ew. zazdrość nic tutaj nie wskóra. Nawet każdy kibic MU ci to przyzna. ;]
Hanni, Wigan wg ciebie trzeba rozpracowywać?? To team broniący się przed spadkiem, który nie ma własnego stylu, cały styl z pierwszą piątką to obrona. Popatrz sobie na mecze z przełomu lat 80-90'. Tam Liverpool średniaków zabiegał na śmierć. Nawet jeśli bronili się przez 45 bez błędów to na drugie 45 nie mieli sił. Mówię ogólnikami, ale tak było... Teraz są schematy Beniteza, pomysł i zamknięcie rywala na ostatnie 15 minut nie daje zazwyczaj zwycięstwa....
Zdravim trzeźwo myślących (ci o których piszę, wiedzą) i sorry za przydługi post. Czekam na The Blues.



