Liverpool (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 04 lut 2008, 23:11

Hanni pisze: A i jeśli możesz to podaj mi tych dziesięciu lepszych Wink
Ofensywni pomocnicy? Pff, Messi, Kaka, Scholes, Lampard, Diego, VdV, Sneijder, Seedorf, Ribery, Fabregas, Hleb, od biedy nawet Joe Cole... To tylko ofensywni pomocnicy, defensywnych byłoby jeszcze wieeeeluuu.
Hanni pisze:
Sugerujesz, że w Realu, Arsenalu czy Barcie nie znalazłby miejsca? Moim zdaniem znalazłby.
Moim też. Na ławce.
Hanni pisze: Przypomnij sobie finał (ten gdy wygrał Milan) co robił Gerrard i jak walczyl.
Walczył. Ale nie zachwycał umiejętnościami. To walczak, a nie technik, jak Kaka czy Messi, bliżej mu w technice do Ambrosiniego niż wspomnianej dwójki ;)
Hanni pisze: Już tak nie wyolbrzymiaj Wink
No wyolbrzymiam, prawda. Nawet w Liverpoolu ostatnio nie uważają go za wybitnego.
some1 pisze: droga The Reds była wg ciebie łatwa w tamtym sezonie:
Łatwa, bo oglądałem tamte mecze i widziałem, jak oni grali. Bo spójrz sam - Leverkusen to było tylko echo dawnej wielkości, Juventus kupował mecze i zapomniał przekupić dwóch sędziów, dwumecz totalnie nudny, Chelsea było oczywiście lepsze, a odpadło przez bramkę, której nie było, i własną koszmarną nieskuteczność - aż na kpinę zakrawającą.
some1 pisze:To nie jest cud, tylko geniusz. Mimo mojej braku sympatii do Hiszpana, trzeba to przyznać.
Wiem, że kochasz Liverpool, tu się z Tobą zgodzę - dojście Liverpoolu do zwycięstwa w LM to był geniusz Beniteza wymieszany z gigantyczną dozą szczęścia.
some1 pisze: Co do Gerrarda, w każdym (specjalnie ci to pogrubiłem) miałby pewne miejsce.
Mogłeś sobie nawet podkreślić, i tak brakuje Ci w tym zdaniu miejsca, w którym miałby miejsce.
Więc nie wiem, czy w każdym nocnym klubie, Biedronce czy kręgielni.
Bo w każdym klubie piłkarskim to on miałby pewne miejsce w kadrze, ale w klubach z czołówki na ławce. Tylko i wyłącznie.
some1 pisze:Nie ma w tym wypadku czegoś takiego jak "moim zdaniem" czy też "sądzę, że".
Oczywiście, widzę, że pan jest otwarty na dyskusję ;) "Albo po mojemu, albo wcale".
No cóż, zmartwię Cię - kibice spoza Liverpoolu widzą w nim tylko lidera najsłabszego triumfatora LM i piłkarza, który nawet grając na najwyższym poziomie ledwo łapał się do czołówki na swojej pozycji.
Co dopiero teraz, kiedy zgasł jak zużyta żarówka.
some1 pisze:Zabłysnąć swoim wątpliwym intelektem??
Słuchaj, z chęcią z Tobą porozmawiam na temat słabości Liverpoolu w tamtym sezonie i jego rzekomej klasy kiedykolwiek. Tylko proszę, osiągnij poziom gruntu, żebym choć miał przyjemność z rozmowy, plucie żółcią na rozmówcę najlepiej o Tobie nie świadczy, ale <napinka> czego mam oczekiwać od fana tej słabszej ekipy z Aten </napinka>

Wróć do „Anglia”