w Wlk.Brytanii wszedzie jest polskie piwo.I to nie tylko tam. Jakies 2 miesiace temu mialem jedna lekcje angola w szkole jezykow z nativem z RPA. Zeszlismy na browar i okazuje sie,ze tam Leszek, "Ziubr" i Tyskacz to podstawa porzadnego sklepu. Browar polski nawet w Afryce schodziCris7 pisze:Z kolei w Wielkiej Brytanii w każdym Tesco można zakupić chociażby Tyskie
A co do upodoban, to z tych tanszych niezawodny Zuberek. Ale i tak Carlsberg niezmiernie rzadzi
A pil ktos "male mocne"?



