Popularny "Radomatu" w godzinach popołudniowych spotkał się z dyrektorem sportowym "Białej Gwiazdy" Jackiem Bednarzem, pomyślnie przeszedł testy medyczne i już w środę o godzinie 14:30 wyleci do Hiszpanii gdzie obecnie na obozie przygotowawczym przebywają jego nowi koledzy - informuje serwis "GOOOL.pl".
Napastnik początkowo miał wrócić do swojego byłego klubu, ale GKS
Bełchatów miał problemy z porozumieniem się z Matusiakiem w kwestii jego kontraktu indywidualnego. Mimo, że rozmowy przekładano o kolejne dni, nie przyniosły one pożądanego efektu.
"Chciałem grać dla tego klubu nawet te pięć miesięcy za darmo, byle by o tym została poinformowana opinia publiczna. Nie pozwolono mi na to" - komentował wyraźnie poirytowany piłkarz. Nie pomogły nawet prośby rady drużyny, która wybrała się do prezesów GKS-u i nalegała na pomyślne zakończenie rozmów z Matusiakiem.
Reprezentant Polski nie widząc możliwości porozumienia ze swoim byłym klubem postanowił skorzystać z oferty występów w krakowskiej Wiśle.
Dobry tekst
Szkoda, że Kosowski wybrał pieniądze i klimat ale dla mnie Bednarz to bardzo kompetentna osoba i doskonale wie kogo ściąga do klubu. Łobodziński i Matusiak przydadzą się według mnie Wiśle.
Może mi ktoś jeszcze powiedzieć jak wygląda/ła sytuacja z Frankowskim? Trochę się tam mówiło na jego temat ale sprawa całkowicie wygasła.



