Ja z kolei nie mogę doczekać się powrotu do składu Robina Van Persiego.
Chociaż jak do tej pory pod jego nieobecność spisujemy się z przodu zaskakująco dobrze. W wielkiej formie jest Adebayor. Pozostali napastnicy również nie można powiedzieć że zawodzą. Eduardo po początkowych problemach z adaptacją w nowym środowisku zaczyna pokazywać, że jest to zawodnik na którym można polegać.
Tak czy inaczej brakuje mi w tym sezonie Holendra-napewno by się przydał szczególnie teraz gdy czekają Kanonierów bardzo ważne spotkania(zarówno LM jak i PL)
PS. Mam nadzieje że Adebayor wreszcie odblokuje się jeżeli chodzi o strzelanie bramek w Champions League



