Ten wariant odpada, bo niby po co przeduwać Holendra na skrzydło, skoro w napadzie radzi sobie bardzo dobrze? Nie ma sensu na siłę szukać dla niego zastępczej pozycji skoro na jednaj już się w pełni odnalazłBERGKAMP pisze:Robin zawsze może też zagrać na skrzydle
Mnie kontuzja Flaminiego jakoś zbytnio nie zmartwiła, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę wczorajszą grę Gilberto, która wyglądała naprawdę dobrze (jak na zawodnika który w klubie gra bardzo mało). Mimo wszystko Brazylijczyk jest gwarancją pewnego, dość wysokiego poziomu, poniżej którego zazwyczaj nie zchodzi (no, chyba że gra na stoperze
Do meczu z Milanem jeszcze trochę czasu zostało, na razie musimy skupić się na lidze, które według mnie powinna stać się w tym momencie priorytetem



