To świadczy o tym, ze praktycznie żadna Afrykańska ekipa nie ma rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. W Mali za rozgrywanie bierze sie drewniany Diarra, a WKS chociazby Yaya, ktorzy są świetni ale w destrukcji. Jedynym piłkarzem, który zarówno jest świetnym w defensywnie, i troche kratywny w ofensywie to Essien. Choć to WKS grało, bardziej napieralo, ale to Egipt potrafił kontrować, i wykorzystać w 100% błędy gwiazd WKS.Bask pisze:Zaliczył chyba 4 asysty i gola Laughing


