Nie bylo mnie od wczoraj na necie, wiedzialem ze kadrowo jest z nami zle, ale zeby az tak bardzo? ['].
Moze to byc dla niektorych dziwne, ale dzisiaj chce tylko zwyciestwa. Remis mnie absolutnie nie zadowala i wole juz przegrac niz zremisowac, przynajmniej nie bedzie juz dluzej zludnej nadziei o mistrzostwie.
Najbardziej martwi mnie obecnosc w pierwszym skladzie Uli i tego co moze z nim dzisiaj robic Capel. Naprawde obym sie mylil...
Co do kolejnego braku Ronaldinho to ja juz powoli naprawde zaczynam wierzyc w to, ze jego dni sa policzone. Frank nie wystawia go w kolejnych spotkaniach, nawet gdy jest pelno brakow w ofensywie, ciagle zaslaniajac sie gadka, ze Ronaldinho jeszcze nie jest w formie i ze dla niego to ciagle numer 1....
Cale szczescie, ze jutro konczy sie PNA.



