Rasiak w porownaniu do chociazby Dioufa, ktorego zmienil zagral bardzo dobrze. Oprocz sytuacji, ktora wybronil James, Grzes jeszcze w ostatniej minucie swietnie rozpoczal akcje z glebi pola wypuszczajac ktoregos z zawodnikow Boltonu prawym skrzydlem. Po tej akcji powinno pasc wyrowanie, ale znow James kapitalnie obronil.
Ogolnie to widac jeszcze brak zrozuimenia z partnerami z druzyny, ale debiut calkiem przyzwoity.
A bramka dla Portsmouth z 2metrowego spalonego. Nie wiem jak mozna bylo tego nie zauwazyc



