A co nadzieje zwiazane z zawodnikiem maja do oceny jego wystepu? Gdyby wiazali z nim wielkie nadzieje, to ocenilbys jego gre lepiej? Uruchamiajac sladowe ilosci rozumu mozna dojsc do wniosku, ze jest raczej odwrotnie. Ale widac, nie dla wszystkich.
A co do "spacerowania a nie biegania" to nie ma sensu rozmawiac, bo jezeli uzywasz tego argumentu przeciwko jego grze tzn. ze widziales go pewnie ze dwa razy w reprezentacji. On tak gra. Ten typ zawodnikow tak gra. Jak go sciagali to nie mial byc drugim Messim (i nie chodzi mi o bramki rekami).
A argument z "chociaz asysta" jest w deche.



