Kubańczyk pisze:Porażkę Ty się ciesz człowieku że Sevilla wam w pierwszej połowie dupy nie zbiła,bo gdyby nie Valdes to byśie pierwsza połowa skończyła 3-0,wogóle Sevilla zrobiła błąd z cofnięciem się w drugiej połowie.Ogólnie to myślę że Barca powinna się cieszyć niż martwić z tego punktu,ponieważ mając na uwadze ilość kontuzjii w tym zespole i grę w tym meczu jest to korzystny wynik.
Ale nie skopała i to jest roznica. Saragossa powinna nastrzelac Realowi ,ale tego nie zrobila, Villarreal dominował przez 45 minut z Realem a przegrał 0-5 czy ile tam było na Madrigal. Jeden punkt na chwile obecna gowno daje i co mam sie z niego cieszyć. Barcelona miala sytuacje na poczatku spotkania i w koncowce. Rzuty wolne z takiej odległosci jakie były w końcowce to jak to mowi Wieszczu "setki". To juz jest taki poziom, ze zawodnicy na tym poziomie to powinni wykorzystać, dzisiaj Ronaldinho tego nie potrafil zrobić.
Nie pamietam żóltka dla Keity to sie nie wypowiem, w kazdym razie pamietam jak sedzia gwizdał faule po czystych wejsciach min. Uli- tak mial takie
A co Atletico zapisało sie do IntertotoAsteniu pisze:Mi tam ten wynik odpowiada najbardziej.



