FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 10 lut 2008, 2:16

Visca el Hala + \o/ + /o\ + co sie stao sie?

Nie wiem co napisać. Wynik mimo wszystko lepszy od gry bo Sevilla była dzisiaj ekipą lepszą. Problem (ich) w tym, że nie potrafili tego udokumentować. Dzięki Waldemar, że nawet będąc słabszym bramkarzem od Boruca, Kuszczaka i innych ziomów jesteś w stanie uratować nam tyłek. Poza tym dobrze Milito, nieźle Messi (wywalczył sporo rzutów wolnych) i Iniesta a więc w Katalonii bez zmian. Stracona bramka wędruje przede wszystkim na konto Oleguera. Poza tym słabo Dos Santos i jak zwykle poczynania ofensywne naszych bocznych obrońców to kpina. Jeśli chodzi o ciekawostki to podczas rzutów wolnych (=Ronaldinho) śpiewaliśmy w pubie 'A mury runą, runą...', ale nie doczekaliśmy się [']

Reasumując uważam, że wynik lepszy od gry tak więc załamany nie jestem. Poza tym spodziewałem się takiego obrotu spraw biorąc pod uwagę wszystkie czynniki.

Wróć do „Hiszpania”