Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post autor: liam » 10 lut 2008, 13:03

peepe pisze:ta szczegolnie w meczu z Juve w Turynie jak go zniszczyli Nedved i Del Piero Laughing


ale jak Zidane strzelił bramkę to już nie pokazali...
co do obrony Realu nasza destrukcja grała coraz gorzej po przyjściu Zidane. Wtedy zaczynały się prawdziwe problemy. Co prawda nie było jeszcze tak źle i do tego mieliśmy na prawdę świetny atak, jednak nasz prezes zamiast łatać widoczne dziury w obronie wolał sprowadzić kogoś do ataku (Ronaldo). Jaki tego efekt? Mieliśmy 2 najlepszych napastników świata, którzy pomimo słabej obrony potrafili strzelić zawszę o jedną bramkę więcej przeciwnikowi (Manchester), jednak przyszedł taki moment gdzie Ronaldo i Raul wracali po kontuzjach i Juventus strzela nam 3 bramki. Niestety nasz kochany prezes ciągle nie widział problemu (a może nie chciał zauważyć) i wyprzedał nam całą (i tak słabo grającą ale jednak) obronę i rezerwowych, niedokonując żadnych wzmocnień w tej formacji (no może poza Bravo ale powiedzmy sobie szczerze co to za wzmocnienie?). Dzisiaj całe szczęście jest zupełnie inaczej. Co prawda to jeszcze nie Milan, ale jest na prawdę dobrze (wystarczy wspomnieć mecz z Barceloną). Cannavaro, Pepe, Ramos, Heinze, Diarra gdy są zdrowi grają na prawdę świetnie do tego reszta zespołu po stracie piłki angażuje się w destrukcję. Brakuje tylko takiego Redondo aby Real "wymiatał" tak jak za czasów o których wspomniał Kaczy, bo jednak Sneijder to zupełnie inny typ piłkarza, a Gago jednak nie prezentuje takiego poziomu.

Wróć do „Hiszpania”