Jak dla mnie na dzień dzisiejszy liczy się jedynie Mourinho. Nie lubię go (a kto go lubi
Swoją drogą, Barca - "Mas Que un Club", Mourinho - "The Special One" - para "skazana" na siebie
Co do reszty kandydatów, to jedynie Lippi miał u mnie mocną pozycję - ale jakoś nie mogę wyobrazić sobie Włocha na ławce Barcy, sam nie wiem czemu - może dlatego że nigdy nie pracował poza Italią. Jak dla mnie to kandydat nr 2.
Cała reszta jest dla mnie daleko za tą dwójką - no może gdyby Ancelotti był wolny, ale w jego rozstanie z Milanem nie uwierzę póki nie zobaczę; Hiddink mnie nie przekonuje, jakoś w Hiszpanii nic nigdy nie osiągnął; Scolari jeśli chce się pokazać w piłce klubowej to niech zacznie od Betisu czy kto go tam zechce; tematu Van Bastena i Valverde nawet nie chce mi się poruszać. Odrodzenie Rijkarda



