AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 12 lut 2008, 1:07

Te antagonizmy sa niepotrzebne.Wszystkim nam tutaj zalezy na dobru druzyny.
Yoann powinien po sezonie usiasc z Gallianim i Ancelottim (jezeli ciagle bedzie trenerem Milanu) do stolu i szczerze porozmawiac o swojej przyszlosci.Czego zawodnik oczekuje a jakie plany wobec niego ma trener.
Na tej podstawie powinna byc podjeta decyzja o wypozyczeniu sprzedazy lub pozostaniu Francuza w Milanie.Na razie jesli nawet nie cofnal sie on w rozwoju to na pewno zatrzymal.Gdy przychodzil do Mediolanu ocieral sie o kadre pierwszego zespolu trojkolorowych.Obecnie jest od niej daleko.

Czy Milan marnuje Francuza czy moze nie wykorzystuje on danych mu szans to juz zostawiam kazdemu pod wlasna rozwage.
Ciekawa jest pewna widoczna slabosc wielu kibicow Milanu - w tym moja - wzgledem Yoanna.Zawodnik niczym wielkim nie przysluzyl sie Rossonerim.Mial dobry poczatek - gdy w spotkaniu LM przeciwko bodajze AEK strzelil gola to prasa obwiescila "Milan ujawnia maga Gourcuff'a" - potem jednak jakos szczegolnie w pamieci mi jego wystepy nie utkwily.
Nie wiem moze mamy tu do czynienia z jakims syndromem "chlopaka z sasiedztwa" z ktorym identyfikuja sie fani wrecz widzac w nim siebie samego.Moze ma to zwiazek z kultem mlodosci albo mitem "nowego Zidana".Sa pewnie i kibice Milanu ktorzy go lubia bo nie lubia Ancelottiego zas ten wyraznie nie jest do niego przekonany :P

Wróć do „Włochy”