Nie przemilczam, po prostu wiem, że należy ich zgłosić czterech.McSuchy pisze:Teraz sprytnie to przemilczasz jakby nic się nie stało- ale jednak stało się. Widzisz ja też myślałem że taki Oddo podchodzi pod przepisy, ale ja nikomu nie zarzucałem niekompetencji i go nie wyśmiewałem samemu będąc w błędzie.
Przemilczeć mogę najwyżej niekompetencję innych.
Pokaż, czy i gdzie napisałem cokolwiek takiego.McSuchy pisze:wciąż uważasz ze Cristiano jest bezużyteczny?
On jest przydatny jako piłkarz szerokiej, bardzo szerokiej kadry. I wychowanek. Absolutnie nie jako piłkarz, który w meczach z taką Sieną powinien wychodzić w pierwszym składzie. Takim piłkarzem jest Gourcuff, który ani nie dostał szansy, ani nie może szlifować formy grą w meczach ze słabymi ekipami - bo że Brocchi nic do ekipy nie wnosi, to wiadomo - Francuz nie zagrałby gorzej.
Na tym kończę wymianę zdań z Tobą na ten temat, bo to niczego nie wniesie. Mam nadzieję, że jutro obejrzysz sobie mecz Milanu i zobaczysz, że dzisiejszy Brocchi to nie ten, którego zapewne ostatnio oglądałeś w Violi.
Ewa, naprawdę się coś takiego pojawiło?Milan zaczyna myśleć o przyszłości i przygotowuje projekt 2010. Według La Gazzetty dello Sport wyjściowa jedenastka Rossonerich za dwa lata może wyglądać następująco: Ioris (Diego Alves); Bonera (Marzoratti), Nesta (Darmian), Kaladze (Albertazzi), Zambrotta (Antonelli); Gattuso (Ambrosini), Pirlo (Sammarco), Seedorf (Gorucuff), Kakà (Di Gennaro); Pato (Borriello), Paloschi (Pozzi).
Jeśli tak, to przykre, że Milan ma minimalistyczne ambicje - Ioris czy Alves to bramkarze nie na półkę Milanu, Bonera czy Marzoratti absolutnie nie nadają się na prawą obornę, Zambrotta wieczny nie jest, a Antonelli, Albertazzi, Sammarco czy nawet di Gennaro to melodia przyszłości dalekiej.
Poza tym nie mam złudzeń, że w tym 2010 wciąż grać będzie Emerson, Brocchi czy nawet Oddo - akurat ten trzeci powinien w kadrze być długo, tym bardziej, że utalentowanych wychowanków na OP nie ma. Zaś pierwsza dwójka wtedy jeszcze nie będzie zbyt stara, więc Ancelotti będzie chciał ich podłączyć do respiratora i przygotowywać na specjalne mecze.
Ogólnie marne przewidywania w wykonaniu LGDS, bo o Milanie absolutnie nie można mówić, żeby miał wiele utalentowanej młodzieży, a ten artykuł opiera się na niej - chyba nie mieli czym kolumny zająć
Natomiast ciekawe jest to, że oni nadal liczą na Gourcuffa - jak miażdżąca większość fanów Milanu, a właściwie większość w ogóle osób znająca Francuza - tylko Ancelotti i paru oszołomów twierdzi, że nie jest najwyraźniej przydatny zespołowi.
Zabawne, piłkarz ofensywny nie jest przydatny zespołowi z kontuzjowanymi graczami ofensywnymi.



