To teraz możesz wykazać swoją odwagę i przeprosić za pomówienia pod adresem Steca. I wcale nie było tak, że sprawę zbagatelizował tylko wyraźnie napisał, że jeszcze raz sprawdza całą sprawę i niedługo napisze nową notkę na ten temat. Ludzką rzeczą jest błądzić, zwłaszcza jeśli to nie była jego wina (a tak było w tej sytuacji). Na drugi raz pomyśl zanim zaczniesz "szczekać" i oczerniać innych.Janio pisze:
Co ciekawe szanowny redaktor Stec jakoś nie ma odwagi sprostowac swojej pomyłki i bagatelizuje sprawę udając, że właściwie nic się nie stało - od wczoraj nie odpowiada na komentarze pod wpisem na blogu.
Pogratulować dziennikarskiego rzemiosła...



