Jak często zawalał bramki? Trzy razy w przeciągu dwóch lat?
Co do Boruca - chociażby pograc dwa, trzy sezony w poważnej lidze, gdzie trzeba utrzymac koncentrację, z którą u Artura nota bene nie najlepiej, we wszystkich meczach a nie tylko w LM i w derbach z Rangersami... Rustu też był swego czasu objawieniem, bohaterem całej Europy, z którym wiązano ogromne nadzieje i w teorii miał byc wreszcie godnym następcą Zubiego, a co się okazało - wszyscy wiemy.


