Do przerwy Yoann bez rewelacji, ale podoba mi się strasznie jego gra bez piłki. Wykorzystuje błędy napastników i wchodzi w dziurę, która powstaje w trakcie ofensywy. Poza tym nic specjalnego nie pokazał (jeden strzał nad poprzeczką, parę niecelnych zagrań), więc raczej się nie przebije do składu - żeby przełamać niechęć Ancelottiego musiałby co najmniej hat-tricka strzelić.Nebula RN pisze: Yoan mógłby dziś zagrać fajne zawody i dać Carlo do myślenia.
Jeśli oni strzelą bramkę, to podzieli się ją przez pół - bo obaj biegają w tym samym kierunku, wchodzą w to samo miejsce na boisku, nakładają się na siebie. Inzaghi jednak starał się nie włazić w drogę Paloschiemu, a teraz Gila i młody często skaczą do tej samej piłki, zamiast czekać na odegranie drugiego.Nebula RN pisze: Liczę na bramki Gilardino i Paloschiego.
Livorno siedzi za podwójną gardą w hokejowym zamku, a przeciwko takim rywalom strasznie nie lubimy grać. No i się męczymy.



