Nie tak od razu po upadku.Mógł płakać bo złapał doła.
Mam wrażenie, że puściły mu więzadła, albo coś z Achillesem. Tak to wyglądało. Dla Milanu powinien to być ostateczny argument przemawiający przeciwko niemu - ściągnąć w lecie kogoś do pierwszego składu obok Pato, a na ławce Gilardino, Paloschi i Pozzi lub Boriello - byłoby super.
Ronaldo się dla mnie skończył, straciłem złudzenia, że coś zdziała w Milanie.



