Pomysł na Walentynki...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 13 lut 2008, 23:15

Większość z was pisze tak, jakby to święto było zmuszaniem do czegoś.
" Czego to się nie robi dla niej " - jeśli z takim przymusem obchodzicie ten dzień to nie łatwiej jest powiedzieć ukochanej " wybacz, ale nie czuję klimatu, chodźmy na inny film ". Przecież wszystko jest do dogadania, trzeba iść na kompromis. Nie lubię święta, Ty lubisz, chcesz iść do kina, to chodź, ale nie na wyciskacz łez na którym zasnę po początkowych napisach :wink:

Wróć do „Hyde Park”