Akurat o dwumecz z Arsenalem aż tak bardzo bym się martwił bo zobaczmy zupełnie inny Milan, z Kaką i Pato i Maldinim i przede wszystkim z chęcią zwycięstwa większa niż w 10 meczach ligowych razem wziętych.
Martwi mnie, że to co Milan pokazuje w lidze to jest zwyczajnie żenada.
Żaden z wielkich klubów grających w Europie nie gra w lidze tak słabo jak Milan, żaden. Nawet ten "mizerny" Liverpool gra w porównaniu z nami całkiem fajną piłkę. Nie będę wspominał Man U, Arsenalu czy Realu.



