W poprzednim sezonie w polowie lutego Milan mial jeszcze wieksza starte do 4 miejsca wiec mozna powiedziec iz cieniowal bardziej niz teraz.
Gramy przecietnie nie da sie ukryc.Ten mecz niewiele roznil sie od spotkania ze Siena poza tym ze zadnemu zawodnikowi Sieny nie wyszedl tak swietny strzal jak dzisiaj pilkarzowi Livorno.
Dobrze ze przynajmniej sedzia odgwizdal jedna z trzech rak w polu karnym zawodnikow Livorno bo Amelia bronil calkiem niezle i najprawdopodobniej bysmy przegrali.
Bylo widac niemoc z przodu bo kontrolowalismy spotkanie niemal nie schodzac z polowy rywali.Brakowalo tego ostatniego podania.Pisalem juz wczesniej i powtorze jeszcze raz: brak Kaki Pato Seedorfa i Ronaldo (Ewa juz mi dala cynk ze podejrzewa sie zerwane wiezadla) nie jest zadnym usprawiedliwieniem.Nie mielismy prawa dzisiaj stracic punktow jednak to zrobilismy.
Teraz Parma a zaraz potem dowiemy sie ile ta druzyna moze jeszcze w tym sezonie wykrzesac z siebie.


