Według mnie Rangersi byli jednymi z głównych faworytów do sięgnięcia po Puchar UEFA. A wczoraj nie zagrali nic ciekawego i w dodatku u siebie. Na wyjeździe będzie ciężko gdyż greckie kluby u siebie potrafią wygrać z każdym czego zasługa są ta fanatyczni kibice. Jeśli Rangersi myślą jeszcze o końcowym triumfie to muszą zacząć grac tak jak w LM jesienią.
W pozostałych spotkaniach raczej nie było większych niespodzianek choć można za drobna uznać porażkę Villarealu w Rosji.



