AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 15 lut 2008, 17:54

Nebula RN pisze: Niech klub pomoże Ronaldo w leczeniu a w wakacje miło sie pożegna. Gruby wróci do Brazylii, będzie sobie grał albo i nie i wszyscy będą zadowoleni.
DO-KŁA-DNIE.
gilardino11 pisze:Ty mnie też zaskakujesz bo krytukujesz nie ustannie zarząd i klub z Mediolanu.
Udowodnij albo przeproś. Zmęczony jestem dwuletnim okresem rządów Kaczyńskiego, żeby dalej słuchać takich nadużyć w zdaniach.
Hamuj się synu.
gilardino11 pisze:czemu nie dać mu szansy Question
Bo chce wrócić od pół roku. I nic mu nie idzie. Wręcz przeciwnie, stan zdrowia się tylko pogarsza. A więzadła to nie jest kolejne naciągnięcie - pół roku dochodzenia do zdrowia, pół roku dochodzenia do formy, a później módlmy się, żeby znów coś mu się nie stało. Dla tak starego zawodnika takie poświęcenie nie ma sensu.
gilardino11 pisze:W polskiem języku tak by się to odmieniało w włoskiem nie wiem...
Rossoneri - Rossonerim.
Nie wiem, w jakim języku odmieniasz, ale na pewno nie w polskim.
gilardino11 pisze:A zarząd niech robi swoje i rozgląda sie za transferem napastnika w lecie..
Przyjście napastnika w lecie zlikwiduje potrzebę posiadania Ronaldo w kadrze. Nie łudźmy się, że on będzie chciał parę groszy za rok, a mamy Pato, Gilardino, Paloschiego i (na razie) Inzaghiego. Ściągnijmy jednego, ale dobrego, niech ktoś wróci z wypożyczenia i pożegnajmy Ronaldo i Pippo.
gilardino11 pisze: Wielkość Milanu się skończyła bo Milan nie ma już na ławce Rui Costy czy nawet duńczyka Tomassona.
Prawda, ale mimo wszystko z obecną kadrą z Livorno wygrywać musimy. Problem polega na tym, że na ławce siedzi trener bez zdolności motywacyjnych, które w obecnym futbolu, który osiągnął granice fizyczne i techniczne, są niezbędne.

Wróć do „Włochy”