AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6830
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 926

Post autor: Nebula RN » 16 lut 2008, 19:25

30 minuta i żadnego celnego strzału (główki Emersona nie liczę) i gramy piach.

EDit: po 45 minutach

Ż E N A D A - tylko tyle można powiedzieć o grze Milanu.
Czy Pippo jest na boisku?
Jeśli Serginho wejdzie na drugą połowę spotkania to uznam, że Carlo naprawdę jest idiotą. Brazylijczyk nie doszedł do żadnej piłki. zeroo
Cafu zupełnie nic nie gra, wolny, masa niecelnych podań.

JEdynie Ambro się stara, chwała mu za to.
Musi wejść drugi napastnik i Gourcuff za Serginho.

Wróć do „Włochy”