AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Kendo » 16 lut 2008, 22:12

Z tą krytyką Ancelottiego to juz przesada i to bardzo duza. Ale tak to jest jak sie ma kibiców tworzących jedenastki marzen, zapatrzonych w wirtualne transfery i oczekujących efektownej gry i wyniku 7-0 w każdym meczu.


Wilmore pisze:myhalek_acm napisał:
Inzaghim ktory jest wyjatkowym DREWNIAKIEM

To wiemy my - kibice - od lat. Przykre jednak, że Ancelotti ciągle ma nadzieję, że nagle Inzaghi zacznie grać jak Sheva i będzie podawał, strzelał i odgrywał. Dopóki nie było Pirlo, to aktywny był tylko Kaka, później w ofensywie starała się aż dwójka piłkarzy - z tego jeden, który zmuszony jest do gry z tyłu.
Ale nie będę szczerze pisał o tej taktyce, nie chcę klnąć.

Założe się że każdy z was po finale w Atenach czy meczu i SuperPuchar Europy zachwycał się Inzaghim i śpiewał serenady o jego skuteczności. No ale nic, 34 lata, powrót po kontuzji i słaba gra to juz powody żeby okrzyknąć go drewniakiem. Pippo dzisiaj kompletnie odciety od podan. Duza winą obarczyłbym tutaj pomocników, na pewno taktyka Ancelottiego i brak klasowych zmienników dla Seedorfa i Pirlo odegrały swoją rolę.
Zmarnował sytuacje ale to nie powod zeby go potepiac bo kazdy chyba napastnik marnuje sytuacje.
Powiem wiecej. Chcialbym zeby Inzaghi wyszedł w I składzie na Arsenal. Gilardino w meczach w lidze mistrzow spala sie juz w szatni a Pato to wielka niespodzianka. Z kazdym meczm gra Inzaghiego powinna byc lepsza, a to jest przeciez specjalista od meczow w Pucharze Europy.
Nie dramatyzujmy zbytnio. 4 miejsce, które jest naszym celem jest jak najbardziej dostepne. Powody do nipokoju bede mial dopiero po porazce z Arsenalem, do czego mam nadzieje nie dojdzie.

Wróć do „Włochy”