Mimo wszystko mozna wymagac od niego wiecej. Jakos niespecjalnie sie nie staral aby utrudnic im zadanie.Vianuch pisze:Zauważ, że Gutiego znakomicie wyłączyli z gry piłkarze Betisu. Ledwo dostanie piłkę, już jest faulowany.
Przegralismy to spotkanie na wlasne zyczenie. Po strzelonej bramce widocznie nasi stwierdzili ze maja juz kolejne 3 pkt na koncie. Betis bezlitosnie wykorzystal bledy naszej defensywy, a potem umiejetnie sie bronil. Kolejny raz zostajemy bezlitosnie sprowadzeni na ziemie. I dobrze. Moze gdy przewaga w lidze bedzie nizsza, pilkarze beda pamietac ze nie sa jeszcze mistrzami i na stajaco meczow z teoretycznie slabszymi druzynami sie nie wygrywa. Nie ma co robic tragedii, we wtorek czeka juz Roma i na tym powinni sie teraz skupic.
P.S. Salgado - dziecko we mgle



