Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 17 lut 2008, 0:07

Gorzej moze i gra, ale tak nie mozna sobie tego tlumaczyc. Za szybko poczulismy sie zwyciezcami i tyle. Mielismy kontrole i stracilismy czujnosc z tylu, co jest najwieksza glupota. Betis nas skarcil, a potem gral dosc madrze, czego nalezy im pogratulowac. Co nie zmienia faktu, ze to Real dal w tym meczu dupy brakiem koncentracji, a potem wpadl w taka mielizne, ze nie wiedzial co sie dzieje i jak sobie poradzic. To nie jest kwestia gry na wyjezdzie, bo jakos do pewnego momentu wrogie sciany nam nie przeszkadzaly i do pewnego mementu nie gralismy gorzej niz u siebie. Do pewnego momentu... Schuster ma do pogadania z chlopakami, bo takich akcji wiecej byc nie moze.

Wróć do „Hiszpania”