Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Asteniu » 17 lut 2008, 1:03

RealFan pisze:Gorzej moze i gra, ale tak nie mozna sobie tego tlumaczyc.
Ja nikogo nie probuje tlymaczyc ;)

RealFan pisze:
RealFan pisze:Za szybko poczulismy sie zwyciezcami i tyle. Mielismy kontrole i stracilismy czujnosc z tylu, co jest najwieksza glupota. Betis nas skarcil, a potem gral dosc madrze, czego nalezy im pogratulowac. Co nie zmienia faktu, ze to Real dal w tym meczu dupy brakiem koncentracji, a potem wpadl w taka mielizne, ze nie wiedzial co sie dzieje i jak sobie poradzic.
Tu za bardzo nie moge nic powiedziec, bo meczu nie ogladalem.


RealFan pisze:To nie jest kwestia gry na wyjezdzie, bo jakos do pewnego momentu wrogie sciany nam nie przeszkadzaly i do pewnego mementu nie gralismy gorzej niz u siebie. Do pewnego momentu... Schuster ma do pogadania z chlopakami, bo takich akcji wiecej byc nie moze.
To prawda i wlasnie chodzi ze od pewnego momentu Real zaczol grac na wyjezdzie slabo, bo u siebie jest chyba bez zmian.

P.S 5pkt przewagi tylko zostalo, choc powinno byc 7.

Wróć do „Hiszpania”