Michał spokojnie, serio, spokojnie. Ja liczę na to, że z przyjściem Klinsiego niektórzy zaczną grać lepiej albo odejdą. Zależy co on wobec nich planuje.
Podstawowym naszym błędem jest konsekwencja taktyczna Ottmara. Nie ma elementu zaskoczenia przeciwnika, bo wszyscy wiedzą, że zawsze wyjdziemy z dwoma skrzydłowymi i dwoma DMami. Aż sie prosi aby raz coś zmienić, wpuścić Toniego na środek, Ze na lewą dać. Cokolwiek, ale nie przez cały czas jeden schemat.
Dzisiaj też gramy schematem, skład taki jak można było sie spodziewać:
Kahn- Sagnol- Lucio- Buyten- Lahm- Hamit- Ze- Mark- Schweini- Luca- Miro
Nihil novi.


