Po pierwszej połowie trzech trafień się nie spodziewałem, owszem było parę ładnych akcji, ale sądziłem, że 96 postawią jeszcze większy opór. Bramki zdobyte po ładnych podaniach do Toniego, a on wreszcie pokazał jak to potrafi być skuteczny (przy trzecim golu na pewno specjalnie trafił w Enke żeby efektownie dobić



