Biednemu zawsze wiatr w oczyZico_FCI pisze:Dida to ma jednak pecha ostatnio.
Jak w lecie wyleci z Milanu i napisze po latach biografie "Dotyk Boga", albo coś innego w patetycznym stylu, to na pewno powie, że wszystko przez zły los, a tak naprawdę on był zawsze wielki, tylko los go źle doświadczył.
Oby to się potwierdziło, ale nie uwierzę, póki nie zobaczę - choć LGDS jest i tak nie najgorszym źródłem.Włoska La Gazzetta dello Sport informuje, że AC Milan odprawił z kwitkiem konkurencję (ze strony Juventusu) i zawarł ustną umowę z obrońcą Romy Matteo Ferrari'm. Włochowi w czerwcu kończy się kontrakt ze stołeczną drużyną, a negocjacje z dotychczasowym pracowawcą utknęły w martwym punkcie. Prasa w Italii podaje, że Milan przekonał już zawodnika do podpisania 4-letniej umowy, jednak wszystko do tej pory ma charakter jedynie ustnego porozumienia między stronami. Przybycie urodzonego w Algerii 11-krotnego reprezentanta Italii na San Siro będzie latem możliwe za darmo, dzięki prawu Bosmana. 28-letni Matteo Ferrari ma za sobą występy w wielu włoskich zespołach, w których przebywał najczęściej na wypożyczeniu (będąc własnością Interu Mediolan), sporo spotkań rozegranych w barwach Romy oraz krótki epizod w Evertonie.
To byłby świetny transfer - odchodzi ze środka pola Maldini i zapewne Simic, a na ich miejsce przychodzi jeden, ale dobry, Ferrari. Dokooptować do niego jeszcze Marzorattiego lub Darmiana i na tej pozycji możemy być spokojni o dobry poziom na lata.
Tak!Marcos Evangelista Cafu, który gra w serie A od jedenastu lat (Roma siedem, Milan cztery), od następnego sezonu będzie najprawdopodobniej piłkarzem ukraińskiego Arsenału Kijów. Prawy obrońca, dwukrotny mistrz świata, który w czerwcu skończy 38 lat, ma już przygotowany kontrakt na rok z opcją przedłużenia na kolejny w razie pomyślnej współpracy z zespołem.
Cafu miał wyjechać do ojczyzny już latem ubiegłego roku. Przedłużył jednak umowę z Milanem na kolejny sezon i na pewno będzie to jego ostatni na włoskiej ziemi.
To nie są pozytywne wieści, o ile Dida może być nieprzydatny, o tyle Pato może się okazać niezbędny, jeśli Inzaghi nie zaskoczy jutro skutecznością (choć w LM gra super).Carlo Ancelotti przyznaje, że Alexandre Pato może nie zagrać z Arsenalem oraz dodaje, że Nelson Dida doznał kontuzji, siedząc na ławce rezerwowych.
"Seedorf będzie dostępny. Jestem tego pewny, ale jeśli Pato uda się wyleczyć, to zrobi to w ostatniej sekundzie. Dida doznał kontuzji pleców, co jest dość poważnym problemie." - powiedział trener.
Brazylijczyk opuścił stadion po przerwie, kiedy zorientował się, że nie może podnieść się z ławki rezerwowych.
A więc jednak. Mimo dobrych ruchów w postaci stawiania na Paloschiego, Pato, ściągnięcia perspektywicznych Gourcuffa czy nawet Grimiego po raz kolejny Milan udowadnia, że słowem "rozsądna" ani "logiczna" nie można określić ich polityki transferowej.Agent Ronaldo ujawnił, że kilka dni po fatalnej kontuzji piłkarza, Milan zaoferował przedłużenie jego kontraktu.
Rozmowy w tej sprawie zaczęły się jeszcze przed nieszczęśliwym meczem z Livorno i można było myśleć, że po incydencie Milan wycofa się z rozmów, ale agent powiedział, że nic takiego nie będzie miało miejsca.
Będzie to z pewnością duża motywacja dla piłkarza, który według chirurgów bardzo będzie jej potrzebował jeśli chce kiedykolwiek jeszcze zagrać w piłkę zawodowo.
Kretyńska decyzja.



