Masz racje, będzie to mecz o wyższa stawkę niż w meczu z Derby, czy Wigan. A dla Milanu będzie to ważniejszy mecz niż z Parmą czy Livorno.
Tylko, ze Arsenal swoje mecze ze słabeuszami wygrał
- Chudy Flamini,
- "boże, zachowaj Francuza",
- młokosy, etc. etc.
Pewnie zagra Lehmann, który ma swoje głupie nawyki, ale w ostatnich meczach grał dobrze. Mało tego - w meczu z United, wpuścił co prawda 4 gole, ale gdyby nie on, pewnie skończyłoby się ma 6, 7 bramkach.
Ja powiem szczerze, że przez te "kontuzje" troche mniej się emocjonuje tym meczem, niż wcześniej - wiem, ze jak nie zagrają obrońcy, to będze kiepsko. Dopiero jak zobacze wyjściowy skład i wszyscy będą uwierzę, ze można wyeliminować Milan.
Milan w LM grac potrafi, ale czy na pewno znów wzniosą się na wyżyny ? Po takich słabych meczach ligowych ?



