fieldy pisze:Milan w LM grac potrafi, ale czy na pewno znów wzniosą się na wyżyny ?
Skoro Celtic mógł ich pokonać, to my też (napinam się, a co).
Z tego co wiem, to Arsenal przez 10 kolejnych spotkań w LM nie stracił bramki. I to z tym słabym Lehmannem na bramce!Wilmore pisze:ale z drugiej strony nigdy obrona Arsenalu nie zagrała (i pewnie nigdy nie zagra) tak, jak obrona Milanu grała nieraz w LM.
Co do Toure, to w ostatnim meczu zagrał jak junior, ale on jest profesjonalistą. Do wyjazdu na PNA był naszym najlepszym obrońcą. Nesta? Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie, a czy taki zajebisty jest to bym nie powiedział. Osobiście wyżej sobie cenie umiejętności wiecznie niedocenianego Toure. Znowu o pojedynek Nesta-Ade się nie martwię. Wiem na co stać Ade.
Wilmore pisze:Ale faktycznie, może być różnie, jeśli jutro Toure nic nie zawali
Piszesz jakby on miał tendencje do "zawalania". To nie Senderos (chociaż ten ostatnio gra naprawdę dobrze).
Fabregas... To nie jest efektowny zawodnik. Może siedzieć cicho i od czasu do czasu błysnąć jakimś zagraniem. Tym bardziej, że będzie go pilnował Gattuso.
Hleb wraca do formy. Oby z Milanem pokazał na co go stać.



