Byle zagrał Kalac, ale jestem jakoś dziwnie o to spokojny. Czuje że Carlo gra z nami sobie po cichu. Niech zagra i on i boku Arsenalu żebym nie spotkał się w razie czego z komentarzami jak rok temu że ktoś tam nie miał obrońców itd itd.
Co do meczu przewiduje mocny początek z obu stron a potem coraz wolniejsze tempo. Wraz z utrzymującym się remisem Arsenal będzie się odsłaniał i nadzieje się na konterke która da nam gola a potem to już kto wie



