Mam jakieś dziwne odczucia przed tym meczem. Szczerze mówiąc dawno nie byłem tak spokojny przed pojedynkiem w tej fazie rozgrywek. Zapewne ma to duży związek z naszym rywalem, jak i naszą dyspozycją w obecnym sezonie. Chyba nie muszę pisać, że i z jednego i z drugiego jestem zadowolony.
Co do Lyonu to być może 2-3 sezony temu mocno obawiałbym się ekipy z Francji. Wydaje mi się, że byli wówczas o wiele mocniejsi. Tamtego Lyonu jednak już nie ma. Pozostali wciąż ważni Govou, Juninho, Coupet, Cris. Pozostali gracze to mieszanka doświadczenia i niezłego europejskiego poziomu z młodymi, utalentowanymi chłopakami. Jednak mimo to nie jest to drużyna, która może być faworytem w starciu z mistrzem Anglii.
Wczoraj pojawiły się informacje, jakoby Benzema i Ben Arfa znaleźli się na liście życzeń Fergusona. Jak dla mnie zwykła przedmeczowa plotka, która ma trochę podgrzać atmosferę. Nawet jeśli są w kręgu zainteresowania Szkota, w co nie wątpię, bo byłoby rzeczą nienormalną, gdyby nasz scouting nie dostrzegł takich talentów, to jest też oczywiste, że akurat dzisiaj publikowanie takich wiadomości ma tylko jeden cel.
Co do naszego składu, to rewelacji nie będzie. Wyjdziemy dwójką napastników, bo też po to oszczędzany był w spotkaniu z Arsenalem Tevez. Do tego w środku chciałbym zobaczyć Carricka, który jak dla mnie rozegrał kapitalny mecz Kanonierami. Partnerować mu powinien Scholes. A jeśli ta dwójka rozgrywających jest na boisku to napastnicy nie muszą się martwić o brak prostopadłych piłek. Myślę, że to idealne rozwiązanie, zwłaszcza że mamy bardzo szybkich i walecznych snajperów. Ciekawi mnie tylko, czy od pierwszej minuty na placu pojawi się Giggs, czy Nani. Portugalczyk zagrał świetnie przeciwko Arsenalowi, ale też trzeba zauważyć, że przeciwnicy dali mu niesamowicie dużo swobody, a dzisiaj nie powinien już na to liczyć. Z kolei Ryan już od jakiegoś czasu nie jest w najwyższej dyspozycji. Ale ma coś, czego brakuje jego konkurentowi, a mianowicie ogromnego doświadczenia w CL. Z tego co czytałem na stronie Lyonu na prawej stronie obrony u naszych rywali ma grać Clerc. Wydawało mi się, że to lewy defensor. Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi.
Lyon w ostatnim spotkaniu ligowym ulegli Le Mans. Jednak większość piłkarzy odpoczywała. To może być ich przewaga, bo oni mogą sobie pozwolić na odpuszczeniu niektórych spotkań ligowych, my takiego komfortu nie mamy.
Na Stade Gerland o wynik może być ciężko. Mam jednak nieodparte wrażenie, że już dzisiaj rozstrzygniemy wynik dwumeczu. Obym się nie mylił.



