Gorzej jeśli wystąpi i zagra jak Hoyte - wtedy też pretensji mieć nie macie prawa, ale paru narwanych się znajdzie.fieldy pisze:Jeśli jednak nie wystąpi - pretensji chyba nikt mieć nie będzie.
Chcecie popełnić samobójstwo na boisku? Oby.guru pisze:Zapewne Kaka' będzie pilnowany6 na każdym kroku,
Z czysto taktycznego punktu widzenia to oczywistość, ale na tym już się przejechał Benitez - też kazał połowie drużyny kryć Kakę. Niby taki taktyk, a nie pomyślał o tym, czego uczą nawet w polskich szkołach trenerskich - nigdy nie kryć tylko jednego zawodnika rywali. Nikt nigdy na tym dobrze nie wyszedł.
A kto wtedy zagrał źle?guru pisze:Z tego co pamiętam dobrze zagrał w tamtym meczu.
W fazie pucharowej od czasu Deportivo nigdy nikogo nie lekceważymy.fieldy pisze:Może gracze Milany zlekceważą naszych.
Ale na powyższe spuśćmy zasłonę milczenia.
Taa, tyle żeby to optymalne ustawienie obrony nie było optymalne tylko na papierze - Sagna myślami w wannie, Clichy po kontuzji...fieldy pisze: Jak zagramy optymalnym zestawieniem obrony, to możecie mieć ciężko.
IMO jak wygranie tego meczu bez straty bramki.guru pisze:Dlatego nie ma innej opcji jak wygranie meczu (jeżeli chcemy przejść dalej).
Strata bramki to dla Was katastrofa.
Każde zwycięstwo dwiema bramki, jak 3:1, 4:2 to nadal jest zły wynik.
Każdy remis to zły wynik.
O zwycięstwie jedną bramką nie wspominam.
Z taką drużyną jak Milan nie ma co kalkulować - trzeba strzelać jak najwięcej i modlić się o to, że Pippo zapomni, co ma robić. A Ancelotti przypomni sobie, że jest trenerem, a nie widzem.



