1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 19 lut 2008, 19:29

fieldy pisze:Jeśli jednak nie wystąpi - pretensji chyba nikt mieć nie będzie.
Gorzej jeśli wystąpi i zagra jak Hoyte - wtedy też pretensji mieć nie macie prawa, ale paru narwanych się znajdzie.
guru pisze:Zapewne Kaka' będzie pilnowany6 na każdym kroku,
Chcecie popełnić samobójstwo na boisku? Oby. :D
Z czysto taktycznego punktu widzenia to oczywistość, ale na tym już się przejechał Benitez - też kazał połowie drużyny kryć Kakę. Niby taki taktyk, a nie pomyślał o tym, czego uczą nawet w polskich szkołach trenerskich - nigdy nie kryć tylko jednego zawodnika rywali. Nikt nigdy na tym dobrze nie wyszedł.
guru pisze:Z tego co pamiętam dobrze zagrał w tamtym meczu.
A kto wtedy zagrał źle? :)
fieldy pisze:Może gracze Milany zlekceważą naszych.
W fazie pucharowej od czasu Deportivo nigdy nikogo nie lekceważymy.
Ale na powyższe spuśćmy zasłonę milczenia.
fieldy pisze: Jak zagramy optymalnym zestawieniem obrony, to możecie mieć ciężko.
Taa, tyle żeby to optymalne ustawienie obrony nie było optymalne tylko na papierze - Sagna myślami w wannie, Clichy po kontuzji...
guru pisze:Dlatego nie ma innej opcji jak wygranie meczu (jeżeli chcemy przejść dalej).
IMO jak wygranie tego meczu bez straty bramki.
Strata bramki to dla Was katastrofa.
Każde zwycięstwo dwiema bramki, jak 3:1, 4:2 to nadal jest zły wynik.
Każdy remis to zły wynik.
O zwycięstwie jedną bramką nie wspominam.
Z taką drużyną jak Milan nie ma co kalkulować - trzeba strzelać jak najwięcej i modlić się o to, że Pippo zapomni, co ma robić. A Ancelotti przypomni sobie, że jest trenerem, a nie widzem.

Wróć do „Puchary Europejskie”